Recenzja „Skuteczny menedżer”

„Skuteczny menedżer – czego nie uczą w szkole o zarządzaniu ludźmi” autorstwa Marty Pawlikowskiej-Olszty to bardzo ciekawa pozycja na polskim rynku podręczników zarządzania. Ciekawa z kilku, w mojej opinii, powodów:

Po pierwsze: w opinii autorki zarządzanie ludźmi to znacznie więcej niż tylko zarządzanie efektywnością zawodową i koncentrowanie się na osiąganiu wyników. To także, cytując: „rekrutowanie i wybór pracowników, ich wdrażanie do pracy, wspieranie rozwoju ich kompetencji oraz udzielanie informacji zwrotnej co do jakości ich działań i współpracy z innymi. To także, zgodne z przepisami prawa, kończenie współpracy z pracownikami (w ramach porozumień i zwolnień)”. W mojej pracy niejednokrotnie spotkałam się z menedżerami, którzy dokładnie w taki sposób opisują zadania… działu HR. A tu proszę, miła niespodzianka: tak zwany „people management” należy jednak do menedżerów liniowych.

Po drugie: osobiście bardzo ucieszyło mnie odwołanie do organizacji uczących się – tematu wybranego przeze mnie na pracę magisterską. Co prawda obrona mojego dyplomu miała miejsce w poprzednim stuleciu (a właściwie to nawet w poprzednim tysiącleciu 😉 ale cieszę się, że koncepcja ta w dalszym ciągu cieszy się powodzeniem i jest z sukcesami wdrażana w wielu organizacjach. Myślenie systemowe, mistrzostwo osobiste czy zespołowe uczenie się są podstawowymi narzędziami sprawnego menedżera (nawet jeśli nie nazwane w ten sposób).Skuteczny_manager_front_3D[1]

Po trzecie: podoba mi się zestaw umiejętności potrzebnych by być „świetnym menedżerem”. Podejmowanie decyzji, silna motywacja osiągnięć czy synteza wielu danych to tylko niektóre z nich. Ważne są również: samokontrola, empatia, motywacja prospołeczna czy odporność na naciski. Super pomysłem jest zastosowanie samooceny na początku i na końcu książki. Można dzięki temu sprawdzić swoje mistrzostwo osobiste i skoncentrować się na obszarach, które rozwoju wymagają.

I po czwarte: bardzo dobrze podkreślona współpraca pomiędzy menedżerem liniowym a zespołem HR. Jasno rozdzielone zakresy odpowiedzialności, bardzo klarowne wskazówki dla działu HR oraz role i obowiązki menedżerów w obszarach tak zwanych „miękkich”.

Warto przeczytać. Każdy, nawet najbardziej doświadczony menedżer znajdzie coś dla siebie. I faktycznie, wielu z tych rzeczy nie uczą w szkole… serdecznie polecam.

Wydawnictwo: Samo Sedno, Edgard, Warszawa 2015